„Od ottońskich krypt do Tympanonu…”

Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Gostyniu zaprasza w podróż po najciekawszych zabytkach romańskich francuskiego i niemieckiego kręgu kulturowego oraz najbardziej charakterystycznych obiektach tego okresu w Polsce. Autorem niezwykłych fotografii zgromadzonych na ekspozycji pt. „Od ottońskich krypt do Tympanonu Dawidowego” jest Jerzy Andrzejewski, członek Fundacji Historycznej „Przywracamy Pamięć”. Wystawę można oglądać do 9 marca.

Gostyńska książnica za pomocą zdjęć Jerzego Andrzejewskiego zbudowała opowieść o tym, że kultura polska już w okresie romanizmu inspirowała się Zachodem. Sprowadzano na nasze ziemie mistrzów z odległych warsztatów, szukano w Niemczech i we Francji analogii formalnych, dzięki którym nasze obiekty wpisują się w długą listę wybitnych dzieł, pokrywających mapę Europy między X a XIII wiekiem.

Na wystawę w Gostyniu wybrane zostały zdjęcia z miejsc, które posiadały w średniowieczu olbrzymią rangę (Mainz, Trewir). Ekspozycja została stworzona w taki sposób, by zdjęcia mówiły o swojej jakości technicznej i artystycznej, ale także o wysokiej klasie uwiecznionych zabytków. Na zdjęciach pokazane są budowle sakralne, głównie kościoły i klasztory. Podziwiać można ich wygląd ogólny, elementy budowli, a także detale architektoniczne.

Wystawa to swoista opowieść, która zaczyna się w X wieku, gdy powstawały realizacje architektury ottońskiej (przedromańskiej), zachowane do dziś w formie surowych krypt Merseburga i Gernrode, a kończy się w pełnym finezji późnoromańskim Tympanonem Dawidowym z lat 30. XIII wieku, wykonanym w Trzebnicy. Po upływie ponad 1000 lat twórcy wystawy zbudowali nowe napięcie między Magdeburgiem a Halberstadt, umieszczając na jednej planszy dwie fotografie konkurencyjnych biskupstw. Pokazany jest detal architektoniczny związany z cysterskim Wąchockiem, nie zapominając o tym, że wzorem dla kościołów tego zakonu były założenia we francuskim Fontenay. Część zdjęć dobrano tak, by zawierały również elementy gotyckie, świadomie wskazując, że style wzajemnie się przenikają, zabytek ma swoją dynamikę, a sztuka płynne przejścia.

Więcej na temat tej wystawy można przeczytać tutaj